Wycena aktywów niepublicznych – podejście MCI i IDM
15 Sie, 20:32 Andrzej Wojciechowski
Tagi mci idm giełda inwestowanie
Praktyka pokazuje, że w okresie hossy tego rodzaju transakcje przynoszą bardzo duże zyski, które płyną bądź ze sprzedaży akcji w ramach IPO (za wielokrotnie wyższą cenę) lub też z przeszacowania wartości tych aktywów po ich upublicznianiu. W okresie dobrej koniunktury giełdowej, kiedy można uplasować na rynku niemal każdą emisję (np. spółkę z branży gastronomicznej posiadającą sieć trzech placówek) zyski są łatwe, lekkie i przyjemne. Spółki nie wahają się pokazywać tych zysków w sprawozdaniach finansowych. Dopóki trwa hossa wszyscy są zadowoleni, kursy rosną, do gry włączają się nowe kapitały (przyciągnięte reklamami), kursy rosną dalej, a wraz z nimi zyski.
A co w sytuacji odwrotnej. Dobra koniunktura się załamuje się, indeksy spadają, już nie tak łatwo o nowe emisje, a jeśli emisja nawet dojdzie do skutku to po znacznie obniżonej cenie. Wcześniejsze zyski zamieniają się w straty, szczególnie jeśli aktywa niepubliczne wyceniane są metoda porównawczą. Czy podmioty giełdowe posiadające udziały w spółkach niepublicznych mają skłonność do ujawniania strat z inwestycji (w wyniku przeszacowania wartości tych aktywów) w takim samym stopniu jak wcześniej wykazywały zyski?
MCI
Raport MCI za 2Q2008 był rozczarowujący dla inwestorów. Strata z inwestycji wyniosła 21,5 mln zł. MCI działający jak fundusz inwestycyjny posiada przejrzyste zasady wyceny i nie waha się ich stosować, nawet jeśli są to informacje nieprzyjemne dla akcjonariuszy. Powiedziałbym nawet, że zasady te są dość restrykcyjne (25% dyskonto z powodu braku płynności). Więcej o metodach wyceny można przeczytać w serwisie internetowym MCI http://www.mci.pl/doc/MCI_IR_Q&A_04.03.2008.pdf
IDMSA
Zarząd Domu Maklerskiego IDMSA informuje, że wycenia posiadane aktywa niepubliczne metodą wg cen nabycia. W opinii Prezesa Grzegorza Leszczyńskiego jest to podejście konserwatywne. IDMSA podaje, że na każdy dzień bilansowy Grupa dokonuje oceny aktywów pod względem istnienia przesłanek wskazujących na utratę ich wartości. W przypadku istnienia takiej przesłanki, Grupa dokonuje oszacowania wartości odzyskiwalnej. Wysokość odpisów aktualizujących ustala się jako nadwyżkę wartości bilansowej tych składników nad ich wartością odzyskiwalną. W I i II kwartale 2008 roku w Grupie nie dokonano odpisów aktualizujących wartości rzeczowych aktywów trwałych, wartości niematerialnych i prawnych, jak również odwracania istotnych odpisów z tego tytułu.
Rynek zdaje się nie potwierdzać tej tezy, podobnie jak znany i kontrowersyjny analityk Jarosław Supłacz. Pan Supłacz wskazuje na fakt, że kapitalizacja giełdowa IDMSA kształtuje się na poziomie znacząco niższym niż wartość księgowa Spółki. Analityk zauważa, że ponad 50% wartości księgowej IDMSA stanowi Electus S.A. Notowany na giełdzie działający w tej samej branży co Electus SA - Magellan SA stracił na wartości w ciągu ostatniego roku połowę wartości. Jarosław Supłacz zadaje więc pytanie, czy jest to wystarczająca przesłanka by zastanowić się nad wyceną aktywów?. Czy Zarząd IDMSA nie powinien oszacować rzeczywistej wartości Electusa zwłaszcza przy sporządzaniu prospektu emisyjnego?. Prezes Leszczyński bagatelizuje wątpliwości analityka (wywiad w TVNCNBC Biznes).
Jak rynek wycenia ww. Spółki pod względem wskaźnika kapitalizacja/wartość księgowa? W przypadku MCI jest to ponad 1,5, natomiast dla IDMSA po uwzględnieniu emisji akcji z pp wskaźnik ten kształtuje się poniżej 0,7.
15 Sie, 20:32 Andrzej Wojciechowski
Tagi mci idm giełda inwestowanie
Ocena: 2,00
Liczba ocen: 1,00
Dodaj komentarz Komentarze czytelników
0 komentarzy [obserwuj nowe]
Brak komentarzy.
Najnowsze komentarze do posta